foto: archiwum własnefoto: archiwum własne

Autyzm i moje dziecko

Dziecko ma być ciche, grzeczne, uśmiechnięte i pachnące pudrem. Inaczej w jego stronę wędrują gniewne spojrzenia. Stare przysłowie wszak mówi, że dzieci ma być widać, ale nie słychać. Żyją więc otoczeni uprzedzeniami – autyści. Kim są? Wielu uważa ich za niegrzecznych, upartych, wycofanych. Inni się ich boją. Mało kto próbuje poznać. Szkoda, bo wtedy okazuje się, że ich świat nie jest straszny, może być nawet fascynujący! Zawsze jest inny. Ale nie musi być gorszy. Z Lidią Szymańską rozmawiamy na temat jej najmłodszego syna, który jest autystą. Miewającym swoje nastroje, ale najczęściej po prostu fajnym, uśmiechniętym chłopcem, którego możecie śledzić na Facebooku.